Jesteś tutaj: Strona główna | Nowa Zelandia Artykuły | Nowa Zelandia Kultura | Auckland, a raczej legenda wulkanów
Auckland, a raczej legenda wulkanów
Dodane: 2010-09-23 | Aktualizacja: 2010-09-25
Auckland (czy Tamaki-Makau-Rau, Tamaki Stu Kochanków), miasto żagli, największa osada ludzka w Nowej Zelandii – mieszka w niej ponad jedna czwarta całej populacji Aotearoa. Jest położone wyjątkowo malowniczo na wąskim pasie ziemi między morzem i oceanem. A ląd ten przypomina o wulkanicznym pochodzeniu obydwu wysp kraju długiej, białej chmury. Tyle że wulkany te nie znalazły się tam przypadkowo.
Podziel się ze znajomymi!Tekst zajął I miejsce w VIII etapie I konkursu Redakcyjnego w kategorii "Najwięcej lubiących to!" z wynikem 15 głosów. Gratulacje - Administrator
Dawno temu ziemia pomiędzy dwoma pasmami górskimi, Hunua i Waitakere była płaska jak stół. Zamieszkiwali ją Patupaiarehe (ludzie-widma o magicznych mocach), ale ponieważ nie wszyscy żyli ze sobą w zgodzie, podzielili się na grupy i osiedlili w różnych częściach równiny. Las Waitakere na wybrzeżu zachodnim zajmowało jedno iwi (plemię), inne zaś mieszkało na wybrzeżu wschodnim, w lesie Hunua. Dzięki temu nie wchodzili sobie w drogę. Przynajmniej przez większość czasu...
W bezksiężycowe noce zamaskowani młodzi członkowie obydwu iwi wyprawiali się na teren nieprzyjaznego plemienia i jako dowód swojej odwagi przynosili coś, co należało do ich wrogów. Którejś takiej nocy Hui, syn wodza Waitakere powrócił do domu z pustymi rękami. Jego przyjaciele wyśmiewali go, więc następnej nocy Hui wyprawił się ponownie do lasu Hunua i zaginął. Jego ojciec, usłyszawszy o tym, co się stało, wpadł w gniew i zarządził wielką wyprawę wojenną przeciwko drugiemu plemieniu. Wojownicy mieli właśnie zaintonować bojowniczą pieśń, gdy nagle w oddali dostrzeżono dwie postacie, zbliżające się do osady. Był to Hui w towarzystwie pięknej dziewczyny. „To moja miłość i moja zdobycz”, oświadczył. Dziewczyna miała na imię Wairere i, ku zaskoczeniu zebranych, okazała się córką wodza Hunua.
Tym razem to wódz Hunua wpadł w gniew na wieść o zaginięciu córki, a czarę goryczy przelała wieść, że ta odeszła wraz z Patupaiarehe Waitakere. Natychmiast postanowiono ją odzyskać.
Waitakere dostrzegli zbliżających się wojowników. Ich tohunga (szaman) sięgnął więc po magię ukrytą w ziemi, zmieszał ją z najbardziej śmiercionośnymi zaklęciami i cisnął w stronę Patupaiareje Hunua. Jeden za drugim, zaklęcia trafiały wojowników, jeden za drugim padali martwi na ziemię. Zaległa cisza.
Nagle ziemia otwarła się i zaczęła pluć kamieniami. To Mataaho, strażnik sekretów ziemi, rozjuszony przez bezczelność tohunga Waitakere, obudził swego brata, Ruaumoko, atua (boga) wulkanów i trzęsień ziemi, a ich wspólny gniew rozerwał skorupę ziemi. Tohunga wpadł do przepaści, a Mataaho rozpuścił jego ciało i połączył je z magią, której część szaman wcześniej użył do zabicia wrogów. Reszta iwi Waitakere rozbiegła się w panice, ale nikt nie mógł umknąć przed gniewem braci-bogów, którzy zasłonili słońca chmurą dymu i ciskali w górę kamieniami, które topiły się zanim jeszcze dotknęły powierzchni ziemi.
Wiele lat później para Patupaiarehe wspięła się na wzgórze, z którego szczytu rozciągał się widok na wulkany Tamaki. Byli to Wairere i Hui, którzy wciąż nie mogli uwierzyć w to, co się wydarzyło. Byli jedynymi Patupaiarehe, którym udało się przeżyć. Zasmuceni, odeszli do podziemia, ale pamięć o ich szalonej miłości nie przeminęła dzięki wulkanom utworzonym z gniewu dwóch bogów.
Podziel się ze znajomymi!
Komentarze Sortowane od najnowszego do najstarszego
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby:
otrzymać powiadomienie o odpowiedzi na komentarz Twój i innych. Nie wypadniesz z konwersacji.
komentarz pojawił się natychmiast na stronie
komentarz nie musiał oczekiwać na moderację
nie musieć przepisywać kodu z obrazka
Komentarze niezgodne z regulaminem oraz uznane za reklamowe usuwamy bez powiadomienia.
Autorka
Zapisz się do Newslettera
Zapisz się i Ty i zgarnij super niezpodziankę!
Podobne artykuły
Nowa Zelandia znów w czołówce miejsce gdzie żyje się najlepiej.
Wstajesz o piątej i żużlujesz czyli Grand Prix 2012 na żużlu zainauguruje w Nowej Zelandii.
Żużlowe Grand Prix w Nowej Zelandii?
Muriwai Beach czarna perła plaż na zachód od Auckland
Gdzie można spotkać Nowozelandczyka?
Holidaycheck
* Serwis nie ponosi odpowiedzialności za publikowane przez użytkowników treści. Treści są własnościa Autorów. Zgłoś nadużycie Administratorowi.









